Bielizna jako prezent na Walentynki – tak, ale…

 

Prezent na Walentynki – bielizna

Chcesz kupić sobie (swojej kobiecie) prezent na Walentynki? Myślisz o bieliźnie?  Super pomysł, pod warunkiem, że wiesz co w trafie piszczy w tym temacie.

Zanim  wybierzesz się na zakupy, mam do Ciebie 3 pytania:

  1. Czy słowo “miseczka” kojarzy Ci się tylko z jedzeniem?
  2. Balkonetka to dla Ciebie rodzaj balkonu?
  3. Masz zamiar pokazać rozmiar biustonosza za pomocą dłoni;) ?

Jeśli na przynajmniej jedno pytanie odpowiedziałeś twierdząco, to zapraszam do dalszej lektury.

Fajnie jakbyś wiedział co to braffiting;)  Jest to po prostu poprawny dobór rozmiaru biustonosza.  Z dobrym rozmiarem Twoja wybranka, będzie wyglądać jeszcze lepiej, może się okazać, że wyleczy to ją z niektórych kompleksów. 

Myślisz: moja kobieta, chyba zna swój rozmiar biustonosza? Uwierz, że wcale nie musi tak być. Tu jest szansa wykazania się dla Ciebie.

Mam dla Ciebie dwie opcje

  1. Jeśli Cię nie wystraszyłam – znajdź dobry salon brafitingu w swoim mieście (polecane przeze mnie salony w Warszawie) i zakup bon.
    Twoja wybranka będzie miała swobodę wyboru i może dowie się,  że nie nosi rozmiaru 75b (jest spory odsetek Polek, które żyją w takim przeświadczeniu)
  2. Jeśli wyleczyłam Cię z tego pomysłu, a nadal chcesz zrobić miły prezent na Walentynki. Zarezerwuj stolik w jakiejś nastrojowej knajpce i kup bukiet czerwonych róż. Klasyka jest ZAWSZE mile widziana.